Liceum
Swoją przygodę z korepetycjami rozpoczęłam już w pierwszej klasie liceum. Miałam wtedy 16 lat i uczęszczałam do klasy o profilu mat-fiz-inf. Początkowo prowadziłam zajęcia dla uczniów szkoły podstawowej - głównie z języka angielskiego.
Czy w liceum byłam „matematycznym orłem”? Absolutnie nie.
W liceum wybrałam matematykę na poziomie rozszerzonym, jednak z czasem zabrakło mi systematyczności. W drugiej klasie liceum rozpoczęła się pandemia i nauka zdalna, co sprawiło, że moja motywacja do nauki znacznie spadła. Moje oceny z matematyki zazwyczaj były dostateczne, czasami dobre.
Dopiero przygotowując się samodzielnie do matury, zaczęłam naprawdę rozumieć ten przedmiot i dostrzegłam, ile satysfakcji może dawać rozwiązywanie zadań. To właśnie wtedy zdecydowałam, że chcę skupić się na nauczaniu matematyki. Samodzielna nauka „prawie od podstaw” wymagała ode mnie wielu prób, poszukiwania różnych metod i sposobów na zapamiętanie trudniejszych zagadnień. Dzięki temu dziś wiem, że każdy uczeń może nauczyć się matematyki - czasami potrzebuje tylko odpowiedniego sposobu jej wyjaśnienia.
Sama przekonałam się, że nauka nie zawsze przychodzi od razu - czasem potrzebujemy po prostu znaleźć właściwy sposób.
Studia
Po ukończeniu liceum rozpoczęłam studia na kierunku Finanse i Rachunkowość w Biznesie. Choć osiągałam bardzo dobre wyniki, poznałam wspaniałych ludzi i zdobyłam nowe doświadczenia, z czasem zrozumiałam, że nie jest to kierunek, z którym chcę związać swoją przyszłość.
Podjęłam wtedy jedną z najważniejszych decyzji w swoim życiu – zrezygnowałam ze studiów i zaczęłam wszystko od nowa.
Zdecydowałam, że rozpocznę kolejne studia - wybrałam matematykę. Ze względu na dużą liczbę uczniów, z którymi pracowałam podczas korepetycji, zdecydowałam się pozostać w moim rodzinnym mieście. Na mojej uczelni nie było jednak specjalności nauczycielskiej, dlatego wybrałam specjalność Analiza Danych, która pozwoliła mi rozwijać umiejętności matematyczne i analityczne.
Podczas studiów matematycznych miałam również okazję rozwijać swoje umiejętności dydaktyczne w ramach działalności koła matematycznego. Wraz ze znajomymi prowadziłam cotygodniowe, darmowe zajęcia przygotowujące maturzystów do egzaminu z matematyki na poziomie podstawowym.
Regularnie spotykałam się z grupą uczniów, dla których przygotowywałam prezentacje, zestawy zadań oraz pomagałam w zrozumieniu trudniejszych zagadnień. Było to dla mnie bardzo wartościowe doświadczenie - nauczyło mnie pracy z większą grupą osób oraz planowania zajęć.
W czerwcu 2026 roku ukończyłam studia licencjackie z matematyki. Kolejnym etapem mojej drogi jest studium magisterskie na specjalności nauczycielskiej.
Czy żałuję swojej decyzji o zmianie kierunku? NIE.
Oczywiście, czasami myślę o tym, że mogłam wcześniej podążyć właściwą ścieżką, ale najważniejsze jest to, że dziś wiem, co chcę robić i rozwijam się w kierunku, który naprawdę mnie interesuje.
Moja historia nauczyła mnie, że nie zawsze trzeba być najlepszym od początku, żeby osiągnąć swój cel. Czasami potrzeba czasu, odpowiedniego podejścia i osoby, która pokaże nam, że naprawdę potrafimy.
Jeśli teraz masz wrażenie, że „nie jesteś wystarczająco dobry z matmy” - być może nikt jeszcze nie pokazał Ci jej w odpowiedni sposób.
Korepetycje
Zanim sama zaczęłam udzielać korepetycji, przez wiele lat byłam... uczennicą na korepetycjach.
Jako mała dziewczynka trafiłam na swoje pierwsze dodatkowe zajęcia, na które nie chciałam uczęszczać - wydawało mi się, że to niepotrzebny obowiązek. Z czasem jednak zmieniłam zdanie.
Trafiłam na wspaniałą nauczycielkę, która pomagała mi nie tylko ćwiczyć ładne pismo, ale również uczyła języka angielskiego i podstaw gry na gitarze. To właśnie dzięki niej zrozumiałam, że korepetycje to nie tylko nauka, ale też miejsce, w którym można czuć się swobodnie, zadawać pytania bez obawy o ocenę i uczyć się we własnym tempie. Dobra atmosfera, cierpliwość i odpowiednia osoba potrafią sprawić, że nauka przynosi nie tylko lepsze wyniki, ale również zostawia po sobie dobre wspomnienia. To podejście staram się dziś przekazywać również swoim uczniom.
W kolejnych latach korzystałam z korepetycji z wielu przedmiotów. Dzięki temu poznałam wielu nauczycieli i mogłam zobaczyć, jak wyglądają zajęcia z perspektywy ucznia.
Mając 16 lat, udzieliłam swoich pierwszych korepetycji z języka angielskiego. Nie miałam żadnego doświadczenia, dojeżdżałam do uczniów i pobierałam symboliczne 15-20 zł za godzinę zajęć wraz z dojazdem. Chętnych początkowo było niewielu, ale z każdymi kolejnymi zajęciami zdobywałam doświadczenie. Z czasem uczniowie zaczęli polecać mnie swoim znajomym, a liczba chętnych systematycznie rosła.
Rozpoczynając studia matematyczne, postanowiłam skupić się wyłącznie na matematyce. Zrezygnowałam z udzielania korepetycji z języka angielskiego i zaczęłam prowadzić coraz więcej zajęć - również dla uczniów szkół średnich. Gdy obowiązków przybywało, zrezygnowałam z dojazdów do uczniów i zaczęłam przyjmowaćich u siebie w domu oraz prowadzić korepetycje online.
Od samego początku wszystkie zarobione pieniądze inwestowałam w rozwój swoich zajęć. Najpierw kupowałam zbiory zadań i materiały, później udało mi się kupić tablet, który do dziś wykorzystuję podczas lekcji online. Z czasem zaczęłam również tworzyć własne notatki, karty pracy i zestawy zadań, aby nauka była dla moich uczniów jeszcze prostsza i bardziej uporządkowana.
Nigdy nie uważałam, że wiem już wszystko. Stale rozwijam swoje materiały, przygotowuję kolejne pomoce naukowe i pracuję nad rozszerzeniem oferty o matematykę na poziomie rozszerzonym. Powstała również nazwa Make It Math, logo oraz profile w mediach społecznościowych, dzięki którym mogę dzielić się swoją wiedzą także poza zajęciami.
Kiedy uczniów zaczęło przybywać, zrozumiałam, że potrzebuję miejsca, które ułatwi organizację naszej współpracy. Tak narodził się pomysł stworzenia własnej strony internetowej. Chciałam zgromadzić w jednym miejscu najważniejsze informacje, materiały i odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania. Tę stronę stworzyłam samodzielnie, korzystając z darmowych narzędzi. Wciąż ją rozwijam i wiem, że wiele rzeczy można jeszcze ulepszyć, ale jestem dumna z tego, jaką drogę udało mi się przejść.
Od pierwszych korepetycji za kilkanaście złotych do własnej marki i grona uczniów, którzy wracają do mnie z kolejnymi sukcesami - to wszystko pokazuje mi, że warto było zaryzykować.
Nie chcę być tylko osobą, która tłumaczy matematykę. Chcę być nauczycielem, który wspiera, motywuje i pokazuje, że nie ma głupich pytań. Na moich zajęciach nie musisz bać się popełniać błędów ani przyznać, że czegoś nie rozumiesz - nie będę Cię oceniać. Dobrze wiem, jak to jest czuć się zagubionym, dlatego chcę stworzyć przestrzeń, w której możesz uczyć się we własnym tempie, odzyskać pewność siebie i przekonać się, że matematyka naprawdę może stać się zrozumiała.
Zaufaj sobie.